Już za siedem dni Wigilia. W wielu naszych domach trwają gorączkowe przygotowania bo przecież wszystko musi być idealne.
W naszym nowoczesnym wydaniu pojawia się check lista. Też swoją mam 😂
Kilku punktów nie zrealizuję.
Zacznę od wielkiego sprzątania. Jeśli gdzieś będzie kurz albo jakiś pająk wciąż będzie mieszkał to oznacza, że ma tak być. Dzięki temu Futro i Freya nie muszą obawiać się, że czeka je kompeltne mycie łap i układanie futra pod dobrym kątem.
Sprzątać oczywiście zamierzam ale tak żeby w domu było czysto nie sterylnie.
Kolejny punkt to gigantyczne zakupy. No przecież świat się nie skończy. Jak czegoś zabraknie to będzie zastąpione tym co akurat będzie pod ręką. Żeby powstały potrawy to na zakupy pojadę ale nie chce wyrzucać jedzenia więc też powstanie lista. Po takich świętach wyrzucamy tyle dobra. Zamierzam zastanowić się nad tym czy akurat tyle i te konkretne rzeczy będą potrzebne.
Choinka! Są już wszystkie trzy! Dwie ubrane w światła i ta trzecia. Na nią czekam najbardziej. To będzie ciekawe doświadczenie. Nikoś już jedną choinkę ubrał w tym roku. Te będziemy ubierać cała bandą. Dwa koty, królik, dziecko to zespół idealny do tego zadania.
Bliscy będą, a to najważniejsze. My zaczniemy święta już w niedzielę. A co niech trwają.
Prezenty no tu wciąż mi trochę brakuje. Staram się dobierać prezenty tak żeby miały znaczenie. Nie ważne czy kosztują więcej czy mniej. Chodzi o spersonalizowane i takie, które wywołają uśmiech na twarzy obdarowanych. Niektórzy zapominają co ma znaczenie. Każdy ma jakieś pragnienia i nie chodzi o najnowsza konsole albo super zestaw lalek. Zostałam zapytana o to co chciałabym dostać. I poprosiłam o obecność, życzliwość, uśmiech i czas. To moje życzenie na te święta. Może warto zastanowić się czy prezenty są głównym punktem świąt? Bo chyba bardziej chodzi o rozmowy, bycie ze sobą. To święta radosne, pełne miłości. Górnolotne? Nie, my po prostu czasem zapominamy o tym co ważne...
Nie zapominajmy o uśmiechu, życzliwości i o oddechu. Miejmy czas...
Jestem ciekawa ile z nas ma check listę, na której jest kilkadziesiąt punktów i czy na pewno bez tego wszystkiego święta się nie odbędą...
P.S. Jesteśmy wytrwałe w zmagania posiadania bieżnika. Czasem Freya próbuje udowodnić, że to zbędne by leżał na stole...
W naszym nowoczesnym wydaniu pojawia się check lista. Też swoją mam 😂
Kilku punktów nie zrealizuję.
Zacznę od wielkiego sprzątania. Jeśli gdzieś będzie kurz albo jakiś pająk wciąż będzie mieszkał to oznacza, że ma tak być. Dzięki temu Futro i Freya nie muszą obawiać się, że czeka je kompeltne mycie łap i układanie futra pod dobrym kątem.
Sprzątać oczywiście zamierzam ale tak żeby w domu było czysto nie sterylnie.
Kolejny punkt to gigantyczne zakupy. No przecież świat się nie skończy. Jak czegoś zabraknie to będzie zastąpione tym co akurat będzie pod ręką. Żeby powstały potrawy to na zakupy pojadę ale nie chce wyrzucać jedzenia więc też powstanie lista. Po takich świętach wyrzucamy tyle dobra. Zamierzam zastanowić się nad tym czy akurat tyle i te konkretne rzeczy będą potrzebne.
Choinka! Są już wszystkie trzy! Dwie ubrane w światła i ta trzecia. Na nią czekam najbardziej. To będzie ciekawe doświadczenie. Nikoś już jedną choinkę ubrał w tym roku. Te będziemy ubierać cała bandą. Dwa koty, królik, dziecko to zespół idealny do tego zadania.
Bliscy będą, a to najważniejsze. My zaczniemy święta już w niedzielę. A co niech trwają.
Prezenty no tu wciąż mi trochę brakuje. Staram się dobierać prezenty tak żeby miały znaczenie. Nie ważne czy kosztują więcej czy mniej. Chodzi o spersonalizowane i takie, które wywołają uśmiech na twarzy obdarowanych. Niektórzy zapominają co ma znaczenie. Każdy ma jakieś pragnienia i nie chodzi o najnowsza konsole albo super zestaw lalek. Zostałam zapytana o to co chciałabym dostać. I poprosiłam o obecność, życzliwość, uśmiech i czas. To moje życzenie na te święta. Może warto zastanowić się czy prezenty są głównym punktem świąt? Bo chyba bardziej chodzi o rozmowy, bycie ze sobą. To święta radosne, pełne miłości. Górnolotne? Nie, my po prostu czasem zapominamy o tym co ważne...
Nie zapominajmy o uśmiechu, życzliwości i o oddechu. Miejmy czas...
Jestem ciekawa ile z nas ma check listę, na której jest kilkadziesiąt punktów i czy na pewno bez tego wszystkiego święta się nie odbędą...
P.S. Jesteśmy wytrwałe w zmagania posiadania bieżnika. Czasem Freya próbuje udowodnić, że to zbędne by leżał na stole...


Komentarze
Prześlij komentarz