Postanowienia noworoczne.



Wielu z nas ma postanowienia na kolejny rok. Chcemy coś zrobić, zmienić, osiągnąć albo czegoś uniknąć. Mam całkowitą świadomość, że takie postanowienia powinny powstać 1 stycznia. Ze względu na to, że urodziłam się w pierwszych dniach stycznia staram się podsumować ostatni rok swojego życia. Bo kto powiedział, że muszę koniecznie zrobić to pierwszego dnia nowego roku? Zostało mi kilkadziesiąt godzin kiedy mam równo 30 lat. Tak się zastanawiam czy faktycznie jestem przez to bardziej dojrzała?  Trochę mi wychodzi, że jeśli nie bardziej dojrzała to jestem bardziej doświadczona.

Postanowienia z 2018

  • zakup mieszkania
  • nauka tańca
  • nauka języka obcego
  • podróże
  • ograniczyć swój pracoholizm
Z tych kilku pkt udało mi się zrealizować dwa. Kupiłam mieszkanie i trochę jeździłam po kraju. Marny bilans. Może źle do tego podeszłam?

Pracoholizm... tu mam tendencje do wpadania w niego zwłaszcza gdy wali się moje życie prywatne. Nie ograniczyłam go. Na szczęście czasem muszę mieć wolne. Tylko nawet mając wolne muszę robić coś. W związku z tym odpadł też taniec i język obcy...

Dlatego w tym roku wykorzystam swój pracoholizm. Trzeba we wszystkim szukać dobrych stron. Choć 2018 określam jako ciężki rok. Zarówno w pracy jak i w życiu prywatnym. Nauczyłam się cierpliwości, a tak właściwie odkryłam jak potężne pokłady jej posiadam. Przeżyłam więcej niż wydawało mi się, że mogę przeżyć. Odkryłam jak nieokiełznaną siłą jest skrzywdzona kobieta. Czym jest wybaczanie i dlaczego warto to robić. Czekanie nie zawsze się opłaca. Jak się ma 30 lat poparzona dusza boli tak samo jak wcześniej tylko posiada się więcej obojętności, dzięki której łatwiej ją zaleczyć. I najważniejsze przyjaciele i ich zdroworozsądkowe spojrzenie są bezcenne. 



Postanowienia na 2019

  • nie pogorszyć swoich relacji z mężczyznami (może nawet się trochę na nich otworzyć)
  • pamiętać o przyjaciołach - przynajmniej raz w tygodniu zadzwonić
  • kupić drzwi wewnętrzne (tego wciąż brakuje w domu)
  • nauczyć się tańczyć tango 
  • w chwilach wolnych dalej podróżować
  • zadbać o rośliny w domu - niech w końcu w nim będą 
  • przeczytać 52 książki 
  • trochę schudnąć
  • każdego dnia mieć dla siebie 10 minut
  • pojechać na fajny urlop
  • płakać mniej niż w roku 2018 a już na pewno nie więcej
  • kupić płytę Zaz, Selah Sue
  • powiesić więcej zdjęć na ścianach 
A Wy? Jakie macie plany? Co chcecie osiągnąć?

Komentarze